Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z perłą-pearl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z perłą-pearl. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2008

Jabłuszkowo - Apple-ish

Jesień, jesień, jesień
Złote liście niesie (...)
Tym razem liście jako zapięcie do jabłuszkowej bransoletki, nasyconej ceglastą rudością, oliwkową zielenią i złotą żółcią. Te kolory już dawno opuściły drzewa, więc tym bardziej miło jest popatrzeć na tę bransoletkę i powspominać, jak było pięknie.
Do srebrnego łańcuszka (pr. 925) doczepione zostały pojedynczo perły słodkowodne o średnicach od 5mm do 9mm. Tworzą obfitą kiść. Zapięcie dopina się na zasadzie haftki. Srebro zostało mocno zoksydowane i wypolerowane.
*******************************************************
Autumn, Autumn, Autumn
Carries golden leaves (...)
This time leaves appeare as apple-bracelet clasp, saturated with redbrick-ginger, olive-green and golden-yellow. These colours have already left trees so all the more it is nice to look at this bracelet to refer how beautiful was outside.
Freshwater pearls (5mm-9mm) were attached to sterling silver chain one by one. They create quite abundent bunch. The clasp works as hook-an-eye. Silver was strongly oxidized and polished.
******************************************************
Długość (lenght) - ok. 20,5 cm (na specjalne życzenie może zostać skrócona - proszę o wcześniejszy kontakt) Wymiary liścia (leaf dimensions)- ok. 2,8cmx2 cm

SPRZEDANE -SOLD

niedziela, 21 września 2008

utkane z wrzosem - weaved with heather-bells

Leciutkie i delikatne kolczyki w kształcie pajęczej sieci, zaplecione z różnej grubości srebrnych drutów prób 930 i 999.
W owalną ramkę, połączoną na stałe z bigielkiem, wplecione zostały malutkie perełki słodkowodne (śred. ok. 1,8 mm) w kolorze liliowego wrzosu. Prawdziwie jesienne klimaty. Przypomina to zbieraninkę drobniutkich kwiatków na malutkich tackach.
Kolczyki są niezwykle lekkie, prawie niewyczuwalne.
Zostały zoksydowane i wypolerowane, aby uwydatnić pajęcze sploty oraz przepiekny kolor perełek
**********************************************************
Light and delicate earings in shape of spider's web, weaved with sterling and fine silver wires.
In the oval frame, fixed with earwire, were wrapped tiny freshwater lilac-heather-colour pearls (1,8 mm). Truly autumnal. They bring on mind small lilac flowers, laying on tiny trays. The earings are extremely light, almost intangible.
Oxidized and polished to bring out the coils and beauty of lilac pearls.
*********************************************************
Długość kolczyka (total lenght) - ok. 3,7 cm
szerokość (width) - ok. 1,7 cm

SPRZEDANE-SOLD

piątek, 19 września 2008

miedziany połów - copper catching

Delikatne kolczyki, wykonane z różnej grubości drutów prób 930 i 999.
Wewnątrz okrągłych ramek o średnicy ok. 1,9 cm, oplecionych pajęczą siateczką, uwięzione zostały perły słodkowodne o intrygującym, jesiennym kolorze miedziano-ceglastym.
Ramka stanowi całość z ręcznie wykonanym i wdzięcznie wyprofilowanym biglem.
Kolczyki zostały zoksydowane i zmatowione, co doskonale podkreśla sploty siateczki.
**********************************************************
Delicate earings, handmade with sterling and fine silver wires.
Inside the oval frames (1,9 cm in diameter) fixed with earwires, were captured freshwater pearls coiled with "spider's web" . Their colour is intricating and autumnal - brick-red-copper. Earings were oxidized and tarnished to bring out the nettings.
**********************************************************
Długość kolczyka (total lenght) - ok. 4,9 cm


ZAREZERWUJ

CENA - 120 PLN

KOSZTY WYSYŁKI 5 PLN
Zostaną przesłane w ozdobnym pudełeczku.





piątek, 12 września 2008

kosmologia - Droga Mleczna

Te kosmiczne kolczyki powstały na specjalne zamówienie Pani Ewy, która życzyła sobie perłowe wianuszki do skromnego naszyjnika w kształcie muszli z masy perłowej, zawieszonego na czarnych linkach jubilerskich.

Tak, z natchnienia zdjęć Drogi Mlecznej, powstała "KOSMOLOGIA", której centum stanowią perly biwa o średnicy 1,2 cm, otoczone wiankami malutkich perełek słodkowodnych oraz srebrnych kuleczek o średnicy 1,8 mm.
Wokół skupiska "gwiazd" na samotnej orbicie ze srebrnego drucika krąży pojedyncza perełka.

Srebro zostało mocno zoksydowane i wypolerowane, aby komponowało się z czernią linek naszyjnika.





Długość kolczyka z ręcznie wykonanym biglem 4,5 cm
Średnica z "orbitą" 2,5 cm


środa, 19 marca 2008

Wiosenny secik

Dopadła mnie wiosna. Ale to było zanim dzisiaj spadł śnieg.

Dopadła mnie w piątek i sobotę i kazała pozaplatać cokowiek w jej kolorach.
Na takie dictum nie pozostało mi nic innego, jak poszperać w pudełeczkach i pozaplatać "nowalijki" :)
Oto efekty pracy w czasie dwóch wieczorów, kiedy jednym okiem spoglądałam na "Zabójczą Broń 4", a potem "Sposób na teściową", a drugim na druciki.

Wiszące kropelki karneolu, troszeczkę grandżowe, bo surowe w szlifach, ale delikatność malutkich kuleczek (3 mm) i cieniutkiego druciku (0,4 mm) sprawiają, że są naprawdę urocze.

Uwięzione w splotach fasetowane oponki jadeitu rubinowego, trochę industrialne, jak wiosna w mieście ;), zawieszone na sztyftach, mocno zoksydowane i przetarte.

Malutkie oponki i kuleczki (3-4 mm) peridotu, w kolorze zielonych listków - bardzo na czasie :) - w mocno zoksydowanych splotach okręgów. Lekko zmatowione, niesamowicie lekkie i wdzięczne.
Soczyście-złociste perelki hodowlane w ciemnym srebrze wygladają jak wachlarze. Są nieco frywolne, ale z charakterem. Śmiesznie stukają przy uchu :)

Cały secik rozszedł się błyskawicznie wśrod przyjaciółek i koleżanek.

niedziela, 30 grudnia 2007

Zaplecione łabądki

Malutkie łabądki o średnicy 1,8 cm dla towarzystwa naszyjnika z Jeziora łabędziego (archiwum 7 listopada).

Perełki słodkowodne o wymiarach 2x3 mm zaplotłam w nieduże guziczki wraz ze srebrnymi kuleczkami o średnicy 1,8 mm.

KOLEKCJA PRYWATNA

środa, 7 listopada 2007

Muzyka - Jezioro Łabędzie

Zapotłam malutkie, białe perełki w łabędzi wianek. Oplotłam je cieniutkim drucikiem i usadowiłam w towarzystwie srebrnych kuleczek. Zaoksydowałam delikatnie i zmatowiłam.

Włączyłam przepiękną muzykę Piotra Czajkowskiego. Teraz Odetta i Zygfryd w towarzystwie dziewcząt-łabędzi wypływają na błękitne wody.

A ja nastroiłam się do kolejnego cyklu moich zaplatanek. Nie trudno się domyślić, że będzie to cykl muzyczny.

Wiankowa zawieszka ma średnicę niewiele ponad 2,00 cm, a łańcuszek długość ok. 46 cm.

KOLEKCJA PRYWATNA

niedziela, 4 listopada 2007

Podróże - Łzy Nilu

Ten piękny okaz róży pustyni otrzymałam w prezencie od przyjaciół Moich Rodziców. Najpiękniejsze powstają ponoć na Saharze, głównie w Algierii, ale ten przyjechał do mnie z Egiptu. Powstają na skutek odparowania silnie zmineralizowanych wód słonych jezior lub gruntowych, które podciągane są z większych głębokości ku powierzchni ziemi, stopniowo odparowują i krystalizują w przypowierzchniowej warstwie sypkiego piasku. Tworzą się tuż pod powierzchnią, a pojawiają się na skutek wywiewania piasku przez wiatr.Ich barwa jest wynikiem obecności tlenków żelaza.

Kolor malutkich perełek w ażurowym splocie cienkiego druciku jest równie intrygujący, jak pytatanie, czy Nil jest najdłuższą rzeką świata. Do niedawna tak uważano, ale w końcu palma
pierwszeństwa przypadła Amazonce.

W tej opowieści kropelki pereł połyskują głeboką, stalową szarością i wysyłają zielonkawe i fioletowe refleksy. Może tak właśnie mienią się fale Nilu po zmroku?

Wymiary perełek: 0,5 x 0,7 cm, 0,4 x 0,6 cm
Długość kolczyka: 3,5 cm

Podróże - Laur Capri

Listek laurowy, który przywieźli Moi Rodzice z ostatniej podróży po Italii zakotwiczył w mojej głowie piekną, żywą zielenią.

Mój Tato zerwał go z drzewa podczas pobytu na Capri.

Kiedy "spotkałam" równie soczyście zielone perełki nie pozostało nic innego, jak tylko zapleść tę zieleń w jakąś prostą formę. A że akurat miałam tylko resztki odpowiednio cienkiego drutu, formę narzuciły czynniki natury obiektywnej.

Efektem zaś są zielone długaski, zwane potocznie "Laurami Capri".

Forma jest prosta, ale dopracowana - druciane spiralki doskonale podkreśla lekka oksyda i zmatowienie. Dodają one dość dużym perełkom lekkości i surowości.

Wymiary pereł: 1,2 x 0,7 cm, 1,0 x 0,7 cm
Długość kolczyka zbiglem: 5,2 cm

piątek, 2 listopada 2007

Podróże - Flamenco

"Gdzieś Hiszpania za górami, a tu ..." jeszcze jesień i choć do karnawału trochę czasu, to nigdy nie jest zbyt wcześnie, aby pomyśleć o kreacji na sylwestrowy wieczór i oczywiście o dodatkach.

Ta myśl oraz wspomnienie cudownej, wakacyjnej podróży z Madrytu do Barcelony, kiedy byłam jeszcze panienką :), towarzyszyły mi w trakcie zaplatania Flamenco w perłowe szarości. Trudno jest opisać wrażenie, jakie wywarł na mnie widok nagich, wypalonych przez Słońce przestrzeni, okalających stolicę Hiszpanii. I niepokojące uczucie, że awaria samochodu może wtopić nas w tę przestrzeń na zawsze :)

Szklane krople pereł mają wymiary 1,7 x 0,8 cm, zaś srebrne kwiatuszki z czystego srebra średnicę 1 cm. Kolczyki mają długość ok. 6 cm i w całości są oksydowane i matowione.

KOLEKCJA PRYWATNA

czwartek, 1 listopada 2007

Odrobina wiosny

Otwieram krótki cykl Czterech Pór Roku.


Oczarowały mnie piękne, zielone perełki w kolorze wiosennej rzęsy wodnej (Lemna minor).
Przypomina mi to fosę otaczającą uroczy zamek z XV w, ukryty pośród starych kasztanów w miejscowości Oporów.
Perełki o wymiarach 0,7 x 1,1 cm zawinęłam w cienki drucik, aby się dobrze przechowały do nastepnej wiosny.

Srebro jest delikatnie oksydowane i matowione.

sobota, 27 października 2007

Przeznaczenie?

Patrząc na większość moich "wytworów" dochodzę do przekonania, że perłowy nastrój, który towarzyszy mi w dalszym ciągu, wynika bezpośrednio z mojego imienia. Małgorzata pochodzi przecież od greckiego "margarites", czyli perła. Wdzięczna jestem moim kochanym Rodzicom, za takie ukierunkowanie :))). Mogli przecież dać mi inne piękne imię i musiałabym się teraz głowić nad "tworzywem artystycznym" :)) A tak, w sposób naturalny, mój wzrok zawsze w pierwszej kolejności pada na perły, wyobraźnia zaczyna pracować, palce zaplatać.

Tym razem założyłam pięknym perłom słodkowodnym plecione czapeczki. Wyglądają przez to jak dwa zmrożone żołędzie, chociaż jeszcze złota jesień w pełni.


Są niewielkie - średnica pereł wynosi około 1 cm, a długość kolczyka z biglem niewiele ponad 3 cm. Pomimo niewielkiej formy pracowałam nad nimi ponad 3 godziny.
Mam nadzieję, że przypadną do gustu osobie, dla której są przeznaczone. Nie mogę zdradzić więcej szczegółów, bo narazie jest to tajemnica.

KOLEKCJA PRYWATNA

piątek, 26 października 2007

Wszystkiego po trochu

Ta bransoletka to właściwie moja pierwsza praca z wykorzystaniem techniki wire wrapping. Stąd z pewnością różnorodność form zawieszonych na łańcuszku, ponieważ chciałam wypróbować "jak to się robi". Jest tu "zakręcony" w kółeczku kryształ górski, owinięta pastylka agatu bostwana, malutkie perły słodkowodne w czapeczkach, piękna biała perła w kapelutku oraz plecione kółka z drutu z czystego srebra.

Przy wykonaniu zapięcia po raz pierwszy również młotkowałam srebro. Bardzo lubię efekt spłaszczonego drutu - jednocześnie delikatny i trwały. Jedną z końcówek "esa" zamknęłam na łańcuszku, oplatając ją cienkim drucikiem. Duże oczka branolety pozwalają na swobodne przepinanie zapięcia i regulowanie długości branoletki.

KOLEKCJA PRYWATNA

czwartek, 25 października 2007

Perłowo mi ........

Tak mi jakoś ostatnio perłowo... Tym razem na biało.

"Ukręciłam" dłuuuugi naszyjnik, w którym każdy ozdobny element jest inny od poprzedniego, a wszystkie spinają ogniwa drobnego łańcuszka.

Długość naszyjnika pozwala na jego dwu lub trzykrotne owinięcię wokół szyi, co daje wrażanie obfitej kolii. Można również rozwiesić go w całej długości. Wtedy lepiej widoczne są poszczególne elementy.

Jego charakter jest uniwersalny. Doskonale prezentuje się z wieczorową suknią, służbowym żakietem oraz kuchennym fartuszkiem (na przykład podczas smażenia naleśników).

A do kompletu perłowe pióropusze, chociaż Mój Mąż mówi o nich "Neptunki".




Kolczyki, zaplecione z drutu z czystego srebra, później oksydowałam i zmatowiłam podobnie, jak cały naszyjnik. Projektując pióropusze posiłkowałam się niektórymi pracami Eni Oken, która jest bardzo utalentowaną projektantką biżuterii, pracującą w technice wire wrapping.
Długość kolczyka z biglem: 4,5 cm
Średnica zaplecionego kółeczka: 1cm


KOLEKCJA PRYWATNA

niedziela, 21 października 2007

Zaczątek


Chyba się udało :))

Zaczynam dzielenie się z Wami moimi plecionkami :))) - nie planowalam poezji na początek :))

Priszła osień.

Póki jeszce kolory jesieni nas nie opuściły chciałam zaproponować "wyprawę" na wrzosowiska.

Srebrne koszyczki zaplotłam korzystając z tutorialu Izy Malczyk. Warto odwiedzić jej stronkę IZY MALCZK, pełną bajkowych prac, wykonanych z niebywałą wręcz starannością.

Kolczyki są niewelkie - łącznie z biglem mają długość około 3,5 cm. Zaplotłam je z drutu srebrnego pr. 930 i 999, oksydowałam i zmatowiłam. Z koszyczków wyglądają perełki słodkowodne o barwie wrzosu, z lekką nutą śliwki. Można więc powiedzieć, że to koszyczki pełne koloru i smaku jesieni.